Analiza Forex: EUR/USD
Pierwszy dzień nowego tygodnia wyglądał tak, jakby go nie było. Wahania na rynkach były w większości przypadków minimalne. Po raz kolejny nieznacznie rosły amerykańskie giełdy. Inwestorzy wyczekują.
We wzrostach indeksu SP500 z pewnością pomocne były wyniki finansowe Citigroup. Spółka odnotowała wyższy od prognoz przychód oraz wyższy zysk na akcję. Wyniki powinny być w tym sezonie generalnie dobre. Ich perspektywa, wraz z rosnącą gospodarką, niwelują chwilowo niekorzystne skutki planowanego odcięcia programu QE3. A jak pamiętamy – termin zakończenia programu wcale nie jest jeszcze ustalony.
Wczorajsze dane dotyczące sprzedaży detalicznej w USA były gorsze od prognoz. Lepiej wypadły dane odnośnie indeksu NY Empire State. Inwestorzy myślami są jednak gdzie indziej. Wystąpienie Bena Bernanke powinno mieć miejsce około godziny 16:00 w środę, natomiast publikacja raportu z ostatniego posiedzenia Fed przesunięta została na godzinę 14:30 tego samego dnia. Dziś tymczasem publikacja indeksu ZEW o godzinie 11:00.
Długoterminowy wykres EUR/USD musi budzić mieszane uczucia. Z jednej strony jesteśmy uwięzieni w przedziale 1.28-1.32, od niemal roku. Z drugiej strony mamy wszyscy świadomość, że wybicie z takiej konsolidacji(choć nieidealnej), oznaczać powinno długi ruch w jedną ze stron. Cóż takiego musiałoby się stać, aby między euro a dolarem zaistniała taka nierównowaga, usprawiedliwiająca duży trend? Na dzień dzisiejszy pozostaje to zagadką.
Sylwester Majewski
Forex-Desk
Może to Ci się spodoba
GBP/USD: sytuacja techniczna
Kabel powraca do słabości do której przyzwyczaił nas na początku roku. Mijający tydzień a właściwie jego końcówka jest gwoździem do trumny niedoszłych byków, których jak widzimy było zresztą bardzo niewiele.
Mix wskazań na dolarze – Raport dzienny FX
Z jednej strony wyraźne osłabienie dolara w piątek po południu w relacji chociażby do euro (mocne wybicie ponad 1,25), ale z drugiej jego odreagowanie dzisiaj rano niemalże we wszystkich relacjach
Analiza Forex: NZD/USD
Tydzień zakończył się w spokojnej atmosferze, czemu sprzyjał zarówno brak danych, jak i fakt wystąpienia poważnych zawirowań w środowy wieczór. Nieznacznie traciły amerykańskie giełdy – dość wyraźnemu osłabieniu uległy rynki
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!