Poranny komentarz giełdowy – indeksy pod presją podaży
Główne indeksy w Europie zredukowały wzrosty z początku sesji. Na całym świecie dominuje pesymizm i nic nie wskazuje na to, że w najbliższych dniach może coś się zmienić.
Za oceanem bardzo słabe dane dotyczące sprzedaży detalicznej doprowadziły do wzmożonej aktywności sprzedających i indeksy w USA z godziny na godzinę zwiększały straty. Taką sytuację mieliśmy, aż do godziny 19 kiedy to po zejściu indeksu Dow Jones poniżej 16000 pkt. inwestorzy zaczęli kupować akcje. Mimo tego, że wszystkie indeksy za oceanem zakończyły środową sesję na sporych minusach, to ostatnie godziny handlu mogą dawać nadzieję, że popyt da jeszcze o sobie znać. Z grona licznych hipotez próbujących wyjaśnić wczorajsze duże ruchy na Wall Street i na rynku długu w USA najbardziej prawdopodobna wydaje się ta związana z likwidacją dużych pozycji przez duże fundusze hedgingowe, które poniosły wczoraj potężne straty po informacjach, iż najprawdopodobniej nie dojdzie do fuzji dwóch gigantów z sektora ochrony zdrowia – Shire i AbbVie. Wg. różnych nieoficjalnych doniesień fundusze hedgingowe w wyniku potężnych strat na akcjach Shire musiały zamknąć inne pozycje. Były to przede wszystkim długie pozycje na akcjach innych spółek w USA (stąd silna przecena na Wall Street) i krótkie pozycje na amerykańskich obligacjach (stąd też silny wzrost ich cen i spadek rentowności 10-latek do 1,86% w pewnym momencie).
W Warszawie po wzrostowym otwarciu notowania indeksu dwudziestu największych spółek pozostają na poziomie bliskim wczorajszego zamknięcia. Wśród komponentów indeksu najsilniej zyskują AssecoPol, PGNiG oraz TauronPE. Po przeciwnej stornie rynku znajdują się JSW, MBank oraz Kernel.
Łukasz Banach
Młodszy Analityk Rynków Finansowych
XTB
Może to Ci się spodoba
Polski eksport wzrośnie o 4-5 proc. w 2015 r.
W przyszłym roku będziemy obserwować nieznaczne wzrosty w dynamice importu, zaś dynamika eksportu będzie spadać. Saldo obrotów handlu zagranicznego przez większość miesięcy pozostanie ujemne a udział eksportu w polskim PKB
Draghi zachowa status quo
Ze względu na niewielką liczbę publikacji makroekonomicznych, środowa sesja na światowym rynku finansowym upłynęła wyjątkowo spokojnie. Uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu w dalszym ciągu przyciągały wiadomości na temat przyszłości
Mario Draghi może dzisiaj wstrząsnąć rynkami
Euro (EUR) odbiło się ze swojego dziesięciomiesięcznego minimum na poziomie 1.3332 do poziomu 1.3390 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta pozostaje pod presją przed dzisiejszą konferencją prasową Europejskiego
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!